Flow, przelewki, kombinacje, sekwencje, traski…

Możecie się ze mną zgadzać lub nie, ale uważam, że jedną z najpiękniejszych rzeczy w parkour jest możliwość łączenia ze sobą prostych elementów w długie, płynne sekwencje. Zdarza się, że spędzamy treningi katując je godzinami. Dopieszczamy je i ciągle dodajemy nowe rzeczy do naszych trasek. Czym byłby parkour bez nich? Zapewne robieniem pojedynczych elementów i odhaczaniem jednego parkourowego skoku za drugim, aż w pewnym momencie miejsca w których trenujemy stawałyby się dla nas zwyczajnie nudne i przetrenowane – zwłaszcza w mniejszych miasteczkach. Zdarzało mi się nieraz trenować w miejscach, o których inni trenujący mówili: „tu nie ma co robić! Nic ciekawego, chodźmy dalej!”. Nadal często spotykam się z takim podejściem u osób zarówno początkujących jak i zaawansowanych.

Większość z Was pewnie wie o co chodzi, ale są i tacy, którzy przelewek jeszcze nie poznali. Czym więc są te całe przelewki i jak się za nie zabrać? Ano przeleweczki to najprościej mówiąc łączenie tych prostszych i trudniejszych technik w dłuższe bądź krótsze kombinacje. Zwracamy tutaj uwagę przede wszystkim na płynność ruchu, szybkość i kontrolę tempa. Staramy się nie wydłużać, ani nie skracać kroków. Mogą być one spontaniczne lub dokładnie zaplanowane. Oczywiście tak naprawdę nie ma tutaj żadnych wymogów. Róbta co chceta, liczy się dobra zabawa. Nikt niczego nie musi. Nie muszą być one ani ładne ani szybkie, ani takie czy siakie. Ważne, żeby było bezpiecznie i z pasją. Rozkochaj się w przelewkach a zobaczysz, że mogą stać się one największym źródłem satysfakcji w Twoim parkourowym treningu.

Zacznij od podstaw. Weź na warsztat najprostsze z elementów. Zwykły przeskok bokiem przez barierkę/murek można zrobić na sto różnych sposobów. Two-hand vault, lazy vault, monkey vault, step vault, parkour roll – jeżeli te nazwy kompletnie nic Ci nie mówią, wklep w wyszukiwarkę youtuba i sprawdź czym one są. Mając taki arsenał technik można spędzić spokojnie godzinę na treningu mając do dyspozycji jedną lub dwie barierki. Z początku pewnie Twoje łączenia nie będą ani płynne ani ładne. Ale kogo to obchodzi? Postaraj się robić jak najmniejszą ilość kroków, spraw by miejsce lądowania jakiegoś elementu, stało się również miejscem, z którego przejdziesz bezpośrednio do kolejnego.

Na początku rób wszystko powoli. Bądź cierpliwy. Masz czas! Nawet naukę gry na instrumencie klawiszowym zaczyna się od powolnego wciskania jednego klawisza za drugim. Dopiero po jakimś czasie można zagrać swój pierwszy prosty utwór. Nie od razu będziesz parkourowym Mozartem(chociaż ten mówio, że miał talent – ja tam myślę, że po prostu zaczął wcześnie i nikt mu nie mówił od czwartego roku życia, żeby dał sobie spokój, bo hajsu z tego nie będzie… Wróćmy jednak do tematu przeleweczek – talent i tego typu rzeczy zostawię sobie na osobny wpis)! W momencie kiedy Twoje ruchy zaczną być płynne, zacznij przyspieszać, ale spokojnie – stopniuj to sobie krok po kroczku. Weź no się nie zabij się na pierwszym przelewkowym treningu! Ląduj delikatnie – na paluszkach. Nie zatrzymuj się jeżeli coś nie wyjdzie – płyń dalej! Niech parkour stanie się dla Ciebie tańcem. Puść sobie swój ulubiony kawałek treningowy, wsłuchaj się w bit i atakuj rury! Ćwiczenie podstaw i upłynnianie swoich ruchów jest jedną z najlepszych rzeczy jakie możesz zrobić dla swojego rozwoju w parkour! Bawcie się ze swoimi treningowymi ziomkami, naśladujcie wymyślone przez siebie trasy, rzucajcie pomysły na nowe kombinacje, wymyślajcie własne gry i zabawy z tym związane – możliwości są NIESKOŃCZONE!

Daj upust swojej kreatywności. Z czasem przestaniesz planować swoje ruchy, będziesz biegł i zaczniesz układać swoje ciało do elementu, który jest najwygodniejszy do zrobienia w danym momencie. Chciałeś przeskoczyć przez następną przeszkodę w sposób, który zaplanowałeś wcześniej, ale wylądowałeś za blisko? Nie zaczynaj od nowa, po prostu kontynuuj – zawsze da się tam wcisnąć coś jeszcze! W pewnym momencie okaże się, że przypadkiem wymyśliłeś jakiś nowy ruch, bo wylądowałeś za blisko lub za daleko. Zaskoczysz sam siebie. Przeskakuj przodem, bokiem, tyłem, turlaj się, rób gwiazdy – po prostu baw się ruchem.

Wystarczą chociażby takie dwie niepozorne bariereczki, na których mogłoby się wydawać, że jest do zrobienia zaledwie jeden prec z jednej na drugą. Niby nic, a wyskakałem się na nich równie bardzo jak na miejscówce z dużą ilością przeszkód.

Inny, bardziej salciarski przykład:

Także bawcie się, próbujcie i cieszcie się ruchem! Nigdy nie mów, że nie masz gdzie skakać albo, że coś jest za trudne! Wróć do podstaw i łącz proste elementy, a po pewnym czasie wszystko stanie się  łatwiejsze. Masz jakiś swój filmik, na którym skaczesz jakieś przeleweczki? Podzieli się nim z nami w komentarzu! Dobra, koniec. A teraz leć na trening łączyć i płynąć!

6 uwag do wpisu “Flow, przelewki, kombinacje, sekwencje, traski…

  1. Według mnie, salta są fajne jako oddzielny trening. Parkour sam w sobie jest doskonały i daje bardzo dużo możliwości do tego, żeby pokonać każdą przeszkodę. Sam ruch jest rzeczą piekną, nie trzeba się ślizgać na dupie, żeby przelewka była imponująca. Różne obroty i flipy sa fajne, jeżeli potrafi się je dobrze lądować ale do niczego nie są potrzebne. Młodsze pokolenia coraz częściej wolą robić milion różnych salt często bardzo skomplikowanych i ryzykownych zamiast nauczyć się dobrze robić rolla. To jest później nazywane przez nich parkour, przez co cała ideologia traci sens. Lepiej jest skakać całe życie bezpiecznie niż zrobić o jedną fajna rzecz za dużo i się z tego wykluczyć 😉 sam robie salta ale nie podczas przelewek, raczej osobno i for fun. Oddzielam jedno od drugiego, stawiam na szybkość i technikę, to jest dla mnie esencja parkour.

    Polubienie

    1. hahaha, dobre pytanie! soczewki! Ale korekcje laserową też bardzo chciałbym zrobić – mam nadzieję, że uda się na to uzbierać za jakiś czas 😉

      Polubienie

Odpowiedz na graf Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s